Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nazwa handlowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nazwa handlowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 października 2010

Jak się nazywają papierowe chusteczki?

Dziś o nazwie handlowej nam raczej mało znanej, choć jej produkty są dostępne w Polsce, ale która w świecie anglojęzycznym należy do najsławniejszych. Najlepszym dowodem jej sławy jest to, że powstał od niej wyraz pospolity. Mowa o marce handlowej Kleenex, pod którą koncern Kimberly-Clark produkuje od roku 1924 różnego rodzaju papierowe środki higieniczne. Jak wiadomo nazwa ta bywa używana w angielszczyźnie w odniesieniu do wszelkich chusteczek higienicznych.
Trzeba więc rozwiązać tajemnice tej nazwy. Jej podstawą był skrócony wyraz cleansing «czyszczenie» (albo po prostu clean, który znaczy m.in. «czysty»), do którego dodano cząstkę -ex. Nie ma ona, jak u nas, nic wspólnego z eksportem, najpewniej została zapożyczona z nazwy Kotex, pod którą koncern kilka lat wcześniej rozpoczął produkcję podpasek. A w tej nazwie -tex pochodzi od textile «tkanina». Jest jeszcze tajemnicze K- na początku obu nazw. Zapewne ma nawiązywać do nazwy producenta, a poza tym w angielskim wyróżnia się walorem oryginalności, bo mało jest w tym języku wyrazów, które by zaczynały się od tej litery.
W następnych wpisach będzie mowa o takich nazwach firmowych i handlowych, od których powstały wyrazy pospolite

piątek, 15 października 2010

Idea na bank czy bank idei?

Właśnie przeczytałem informację, że ma powstać Idea Bank. Domyślam się, za tę nazwę odpowiadają jacyś copywriterzy, którzy podług odpowiednich reguł opisanych w copywriterowskich podręcznikach ustalili, że będzie ona dobra.
Rzeczywiście można na poczekaniu obmyślić kilka argumentów na korzyść tej nazwy.
No to już. Primo, nie ma obecnie dużej firmy o nazwie Idea. Secundo, nazwa jest krótka. Tertio, jest też powszechnie zrozumiała. Quarto, kojarzy się z wyrażeniem „na bank”, et caetera.
Niby wszystko w porządku z tą nazwą, tylko że nie bardzo brzmi ona po polsku. U nas jest np. Bank Pocztowy, nie Pocztowy Bank, a Invest Bank to koślawa nazwa, o czym piszą słowniki. Domyślam się, że za jakiś czas Idea Bank przejmie klientów HSBC, Citigroup itd., więc potrzebuje obco brzmiącej nazwy, ale potrwa to jeszcze trochę, więc może lepiej by było, gdyby nazwa miała formę Bank Idea. Nie chodzi nawet o jej rodzimość lub nierodzimość, bo pozytywne skojarzenia są jeszcze lepsze niż w przypadku potocznego wyrażenia „na bank”.
Może niekoniecznie chodzi nawet o to, żeby nazwa miała formę wzorową na polskim gruncie językowym, ale żeby miała formę naprawdę przemyślaną.

czwartek, 14 października 2010

Biała Dama i proszek do prania

Elegancka kobieta w białym ubiorze z paczką proszku do prania w lewej ręce pojawiła się na reklamach w 1922 r. Kilkanaście lat wcześniej chemicy firmy Henkel odkryli najlepszy w tamtym czasie środek do wybielania tkanin, a mianowicie połączenie krzemianu sodu z nadboranem sodu. 
Po niemiecku nadboran nazywa się Perborat, a krzemian to Silikat. Pierwsze litery tych wyrazów tworzą nazwę Persil.
Ale to nie wszystko na temat tej nazwy. W roku 1906, a więc na rok przed pojawieniem się proszku, marsylski przedsiębiorca Jules Ronchetti rozpoczął produkcję mydła o takiej samej nazwie. W tym wypadku oczywisty był związek z francuskim wyrazem persil, który oznacza pietruszkę, a przywołuje pozytywne skojarzenia z naturą, intensywną barwą i świeżym zapachem. Z czasem użytkownicy tej nazwy podpisali ugodę, dzięki której środki piorące o nazwie Persil sprzedaje koncern Unilever (we Francji i Wielkiej Brytanii) i Henkel (w pozostałych krajach).