Europejczycy, jak już była mowa, znacznie rzadziej nadają nazwy geograficzne samochodom. A już amerykańskie nazwy – prawie nigdy, co dziwne, bo rozsądnie byłoby schlebiać Amerykanom, żeby ich zachęcić do kupna europejskich samochodów.
Oprócz nazw wymienionych ostatnio jest jeszcze Porsche Panamera, która wywodzi się z wyrazu Panamerica (pisanego też Pan-America) oznaczającego Amerykę jako całość. Dodatkowo czytelna jest aluzja do słowa Panamericana, które jest synonimem Autostrady Panamerykańskiej. Może też chodzić o aluzję (słabo zrozumiałą jednak) do meksykańskiego rajdu Carrera Panamericana, od którego nazwę bierze inny sławny model firmy.
Ta nazwa w ogóle nie mieści się w zwyczajach nazewniczych firmy, zapewne została pomyślana jako ukłon w stronę bogatych mieszkańców kontynentu amerykańskiego.
Blog o nazwach handlowych i firmowych (czyli o, fachowo mówiąc, chrematonimach). Teksty dotyczą pochodzenia nazw i ich użycia, np. wymowy, ortografii, odmiany, fortunności.
Co 2 dni nowy tekst! Tak powinno być w każdym blogu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Carrera Panamericana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Carrera Panamericana. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 lutego 2012
poniedziałek, 3 października 2011
Porsche Wszechamerykańskie
Jest jeszcze Porsche Panamera. Jego nazwa nawiązywać ma do rajdu La Carrera Panamericana (co znaczy Wyścig Wszechamerykański), który odbywał się w Meksyku w latach 1950–54, a w roku 1988 został wznowiony. Pochodzenie nazwy jest jednak bardziej złożone.
Co prawda samochody Porsche nigdy tego rajdu nie wygrały, ale nazwa wrażenie robi – i znaczeniem, i brzmieniem. Inna sprawa, że też może razić pretensjonalnością i trudnym do wytłumaczenia związkiem luksusowej limuzyny z rajdem po wertepach.
Warto dodać, że w filmie dokumentalnym na temat tego rajdu aktywnie uczestniczyli muzycy zespołu Pink Floyd. Uczestnictwo nie ograniczyło się do jazdy samochodem i odniesienia w związku z tym obrażeń cielesnych. Przyniosło też kilka oryginalnych utworów.
Co prawda samochody Porsche nigdy tego rajdu nie wygrały, ale nazwa wrażenie robi – i znaczeniem, i brzmieniem. Inna sprawa, że też może razić pretensjonalnością i trudnym do wytłumaczenia związkiem luksusowej limuzyny z rajdem po wertepach.
Warto dodać, że w filmie dokumentalnym na temat tego rajdu aktywnie uczestniczyli muzycy zespołu Pink Floyd. Uczestnictwo nie ograniczyło się do jazdy samochodem i odniesienia w związku z tym obrażeń cielesnych. Przyniosło też kilka oryginalnych utworów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)