Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nazwy własne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nazwy własne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 stycznia 2011

Tytan Atlas i jego nazwy

Wśród imion, które dały początek nazwom firm i produktów mało jest takich, które mogłyby się równać z imieniem tytana Atlasa. W mitologii greckiej tytani byli synami Nieba i Ziemi, którzy zbuntowali się przeciw swemu ojcu, zaś później zostali pokonani przez Zeusa. Jak powiada jeden z mitów, Atlas został zamieniony w górę, co było karą za bunt przeciw bogom (wedle innej wersji za niegościnność). Góry te noszą nazwę Atlas, a że tytan był przedstawiany jako siłacz trzymający na ramionach glob ziemski, dziełu geograficznemu wydanemu w roku 1595 nadano tytuł Atlas, w związku z czym mamy dziś wyraz pospolity oznaczający zbiór map. Ten wyraz pospolity ma też inne znaczenia nawiązujące do postaci mitologicznej, oznacza kręg podtrzymujący czaszkę oraz przyrząd do ćwiczeń siłowych.
Nazw własnych mających przywoływać potężnego siłacza lub posługiwać się skojarzeniami, które są z nim związane, mamy mnóstwo. Jest księżyc Saturna, krater na Księżycu, gwiazda potrójna w gromadzie Plejad (czytajcie poprzedni post). Był amerykański pocisk międzykontynentalny (a potem rakieta nośna), historyczny komputer, język programowania. Jest też wiele klubów sportowych o tej nazwie, my najlepiej znamy chyba Atlas Wrocław. Są wreszcie liczne firmy, wśród nich linie lotnicze, producenci ciężkiego sprzętu a nawet wydawcy.
Polacy zaś wymienią pewnie producenta klejów, oraz markę klejów oczywiście, które nawiązują do siły tytana Atlasa.

wtorek, 9 listopada 2010

Dużo samsungów, nokii, mercedesów...

Zauważcie, że w poprzednim poście wyrazy pochodzące od nazw firmowych zostały użyte, żeby nazwać konkretne przedmioty. Nazwy własne, które przecież nazywają obiekty jednostkowe, nie są używane w liczbie mnogiej. 
Może się wydawać, ze w wielu wypadkach jest to jednak możliwe, bo mówimy często na przykład: „Kupiłem 2 samsungi”, „Wielu moich znajomych używa nokii”, „Jeżdżę mercedesami”.
Jeśli tak jest, to znaczy, że użyliśmy wyrazów pospolitych, które pochodzą od nazw własnych. Jeśli to wyrazy pospolite, należy też je pisać od małych liter.
To się może wydawać dziwne na pierwszy rzut oka, ale gdy na ten problem rzucić okiem jeszcze parę razy, okaże się, że tak być musi, i że ma to sens.