Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mercury Cougar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mercury Cougar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Ogniste ptaki

Inna metafora, która świetnie przystaje do samochodu, to metafora ogniowa. W połączeniu z ptasim dynamizmem daje absolutnie wyjątkowe połączenie na użytek motoryzacji.
Ogniste ptaki istniały jednak już na długo przed pierwszymi samochodami. W baśniach rosyjskich występuje podobny do pawia magiczny żar ptak, którego pióra płonęły żywym ogniem. W nowszych czasach do tego motywu nawiązał Igor Strawiński w sławnej muzyce baletowej (1910).
W języku amerykańskim słowem firebird określa się różne niewielkie ptaki o ognistym upierzeniu, ze względu na szczególny urok warto podać ich nazwy: piranga szkarłatna, kacyk północny, żarek (wszystkie żyją w Ameryce).
W świecie samochodów był Pontiac Firebird (1967–2002), który miał konkurentów w Fordzie Mustangu i Mercurym Cougarze.
Ognistym ptakiem był także mityczny feniks. I pod tym względem firma Pontiac nas nie zawiodła, produkując w latach 1977–1984 model Phoenix.

niedziela, 11 grudnia 2011

Kocie nazwy samochodów

Nazw kocich motoryzacja zna kilka. Prócz ostatnio omówionej Cheetah oraz Jaguara był też Mercury Bobcat (czyli ryś rudy, 1970–1980), tenże producent w latach 1967–1997 i 1999–2002 sprzedawał też model Cougar (po naszemu kuguar, a więc puma). Trzeba wobec tego przypomnieć, że Ford, właściciel firmy Mercury, w latach 1997–2001 oferował model Puma, a od 2008 oferuje Kugę. Ta nazwa powstała najprawdopodobniej jako przekształcenie wyrazu cougar i z grubsza odpowiada jego wymowie.
Były też Buick Wildcat (Żbik, 1963–1970) i De Tomaso Pantera (1971–1991).