poniedziałek, 7 lutego 2011

Trzy wcielenia Opla

To już jedna z ostatnich nazw firm samochodowych i kolejna nazwa nazwiskowa, rozpoczniemy więc banalnie: Nazwa Opel pochodzi od nazwiska Adama Opla (1837–1895), niemieckiego przemysłowca, który rozpoczął jako producent maszyn do szycia i rowerów. Trzeba przyznać, że produkcja takich urządzeń musiała dawać znakomite kwalifikacje do konstruowania automobili, toteż cztery lata po śmierci założyciela firma rozpoczęła produkcję samochodów.
Na rynku angielskim samochody te oferowane są pod nazwą Vauxhall, która bezpośrednio pochodzi od nazwy londyńskiej dzielnicy, ta z kolei wywodzi się z imienia Falkes, a pierwotnie oznaczała własność człowieka o tym imieniu.
W Australii Opel ma jeszcze inne wcielenie, które nazywa się Holden, a to od nazwiska założyciela Jamesa Alexandra Holdena (XIX w.); jego nazwisko miało w staroangielskim oznaczać «głęboką dolinę».

sobota, 5 lutego 2011

Skrót od skrótu, czyli Saab

Svenska Aeroplan Aktiebolaget (pisane też Aktie Bolaget, co w całości można tłumaczyć jako Szwedzka Spółka Lotnicza z Ograniczoną Odpowiedzialnością) powstała 2 lata przed wojną, aby budować samoloty, dzięki którym szwedzka neutralność mogłaby mieć szansę utrzymania się w trudnych czasach. Od tej nazwy utworzyć można wdzięczny skrót SAAB lub Saab.
Rzecz jasna po wojnie utrzymanie neutralności staje się mniej trudnym i pilnym zadaniem, podobnie jak budowanie maszyn latających. Powstały więc nowe spółki, pierwsza o nazwie Saab AB zajmuje się nadal aeroplanami, choć nie tylko nimi, druga Saab Automobile AB produkuje samochody. Warto zauważyć, że od tych nazw można utworzyć skrótowiec Saab, jest to więc, rzec można, skrótowiec piętrowy.

czwartek, 3 lutego 2011

Włócznia z Turynu

Nazwa firmowa Lancia znana jest od 105 lat za sprawą inżyniera Vincenza Lancii (1881–1937), który założył to przedsiębiorstwo w Turynie. Znowu mamy nazwę odnazwiskową, co oznacza, że szukamy dalej. Etymologia nazwiska okazuje się łatwa do rozszyfrowania, lancia to po włosku włócznia, a tych było wiele rodzajów, między nimi lanca. Do nas to słowo przyszło z niemieckiego, a Niemcy zapożyczyli je od Włochów. Rzeczownik lancia pochodzi z kolei z łacińskiego lancea o tym samym znaczeniu, a więc jest to właściwy źródłosłów nazwiska.

wtorek, 1 lutego 2011

Co ma Bentley do Ostrołęki?

Nazwa Bentley w wyrobionych umysłach znaczy w zasadzie to samo co Rolls-Royce. Etymologię ma zresztą równie banalną, bo nazwiskową, a założycielem przedsiębiorstwa był Walter Owen Bentley (1888–1971) – konstruktor i entuzjasta motoryzacji, któremu się powiodło. Ciekawe, że nazwisko to nosiło wyjątkowo wielu liczących się sportowców, choć pewnie to przypadek.
Ciekawsze rzeczy pojawiają się, gdy zapytamy o pochodzenie nazwiska Bentley. Wywodzi się ono ze staroangielskiego, w którym miało pierwotnie oznaczać łąkę pokrytą roślinami szczeciniastymi, kolącymi, a więc ostrymi. Nie jest to jakiś wyjątkowy rodzaj nazwy, bo znamy go też w Polsce. A skąd? A z – czytajcie uważnie – Ostrołęki.