Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pochodzenie nazwy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pochodzenie nazwy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2011

Baccar i bacchor

A na pierwszym miejscu w rankingu, o którym była mowa ostatnio, jest Bacardi.
Pochodzenie tej nazwy jest łatwe do ustalenia, bo przedsiębiorstwo w r. 1862 założył Katalończyk Facundo Bacardi Massó (1814–86, w języku katalońskim forma tej nazwy osobowej jest odrobinę inna: Facund Bacardí i Massó). Dzieła dokonał na Kubie, tam jego firma miała się dobrze, ale nie wiedzieć czemu przeszkadzało to Fidelowi Castro, obecnie działa więc na Bermudach. Powiedzmy jasno: rumowi nie może to zaszkodzić.
Trudniej, jak zwykle, ustalić pochodzenie nazwiska. Długotrwałe poszukiwania pozwoliły jednak na postawienie hipotezy. Pochodzi ono prawdopodobnie z łacińskiego wyrazu baccar, oznaczał on roślinę zwaną kozłkiem, z której wytwarza się m.in. olejek walerianowy. A waleriana to środek uspokajający.
Jest też łacińskie słowo bacchor, które znaczy «hulać, szaleć, szumieć». Pewnie jednak nie ma nic do rzeczy.

niedziela, 27 marca 2011

Trzy nazwy motocyklowe

Dziś o trzech nazwach, które powinny zostać specjalnie wyróżnione.
Pierwsza z nich rozpoczęła 2. wiek istnienia, bo w styczniu 1901 William Sylvester Harley (1880–1943) i Arthur Davidson (1881–1950) zamontowali silniki do rowerów, dając początek Harleyowi-Davidsonowi. Pochodzenie nazwisk to też ciekawa sprawa. Pierwsze z nich pochodzi od identycznej nazwy miejscowości w Anglii, drugie znaczy «syn Dawida».
Następnie firma już nieistniejąca, choć założona w 1869 roku przez braci Löba i Mosesa Simsonów. Nazwisko to również jest patronimiczne (odojcowskie), a pochodzi prawdopodobnie od imienia Simme będącego germańskim wariantem imienia Simon.
Za rok powstania 3. przedsiębiorstwa podaje się rok 1689 (tak!), choć produkcję motocykli Husqvarna rozpoczęła 98 lat temu. Jest to dawna forma zapisu nazwy miasta Huskvarna (w południowej Szwecji nad jeziorem Wetter), w którym przedsiębiorstwo zostało założone.
Jak widać były to wyróżnienia za długowieczność.

piątek, 25 marca 2011

Skrótowce sylabowe. A co to jest?

Co najmniej dwie nazwy motocyklowe są tym, o czym mowa w tytule. Skrótowce mogą być różne, są np. literowce (od pierwszych liter wyrazów), WSK (Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego ), WFM (Warszawska Fabryka Motocykli), MZ (Motorenwerke Zschopau). 
A sylabowce? Równie prosta sprawa. Jeśli panowie Edoardo Bianchi, Morri (o nieustalonym imieniu) i Massimo Tamburini założą firmę, to może ona nazywać się Bimota. Nazwa powstaje od grup głosek (na ogół pierwszych sylab, choć nie zawsze, jak widać). Dodatkowe skojarzenia jak zwykle pożądane, a w tym wypadku pojawiają się za sprawą cząstki Bi-, którą obiecuje jakieś zwielokrotnienie, i -mota, która kojarzy się z moto.
A co może się stać, jeśli przedsiębiorstwo założy pan František Janeček, który zakupił dział motocykli firmy Wanderer? Może powstać firma Jawa. Skojarzenia mogą tu mieć głównie Polacy, choć podobne słowa istnieją też w innych językach słowiańskich, jest też trudny do objaśnienia związek z nazwą indonezyjskiej wyspy.

poniedziałek, 21 marca 2011

Włoskie motocykle, włoskie nazwiska

Byli bracia Ducati, jest Ducati – producent motocykli. Nazwisko pochodzi od słowa duca, czyli «ksiażę». Był książę Giovanni Agusta, jest MV Agusta, co pochodzi od wyrazów Meccanica «mechanika» i Verghera «miasto, w którym produkowano pierwsze motocykle tej marki». Nazwisko zaś wywodzi się zapewne od przydomka Augustus, który nadawano cesarzom rzymskim, a który powstał z przymiotnika augustus «święty, szczęśliwy, pomyślny». Nazwa Moto Guzzi w połowie jest najzupełniej czytelna, w drugiej tylko połowicznie. Guzzi to nazwisko jednego z założycieli, pochodzi prawdopodobnie od dialektalnego słowa oznaczającego szczeniaka.
Jak więc widzimy, producenci motocykli też chętnie nazywają się od nazwisk.

sobota, 19 marca 2011

Wiatry i prądy

Jednym z najbardziej znanych modeli samochodów jest Golf. Dominuje opinia, że nazwa pochodzi od nazwy gry terenowej dla zamożnych. Nic podobnego, jest to co najwyżej skojarzenie. W rzeczywistości nazwa kilku modeli Volkswagena pochodzi od nazw, powiedzmy ogólnie, sił natury.
W latach 70. XX wieku pojawiło się kilka modeli tej firmy o nazwach Passat (po niemiecku Passat, a po polsku pasat «stały wiatr wiejący w strefie międzyzwrotnikowej»), Scirocco (scirocco lub sirocco to wiatr wiejący nad Morzem Śródziemnym), Bora (bora – wiatr nad wschodnim Adriatykiem).
Były też i są Jetta, od jet stream «prąd powietrza w atmosferze ziemskiej» oraz Golf – od nazwy prądu morskiego Golfsztrom.

czwartek, 17 marca 2011

Latające karoserie samonośne

Autobusowe nazwy zagraniczne są znane u nas słabiej niż samochodowe, więc ich omówienie się raz dwa skończy.
Numerem pierwszym jest bez wątpienia Ikarus, a to węgierska forma imienia Ikar. Ten symbol jest nam doskonale znany, choć nazwa pewnie nawiązuje głównie do walorów dźwiękowych imienia.
Dawniej znana też była marka Sanos, którą kojarzono z Sanokiem i tamtejszym Autosanem. Nie bez przyczyny wprawdzie, ale sanosy budowano w Macedonii, a nazwa pochodzi od wyrażenia samonoseczka karoserija «karoseria samonośna».
Turyści znają też niemiecka nazwę Setra, która powstała od słowa Selbsttragend. Znaczy ono... «samonośny».
Czwarta nazwa, którą trzeba wspomnieć, to Neoplan. Pierwotnie była to firma o niezbyt lotnej nazwie Gottlob Auwärter GmbH & Co. KG, ale w roku 1953 zaproponowano nazwę nową. Przyznacie chyba, że neo- zawsze kojarzy się dobrze, a -plan jeszcze lepiej, bo z porządkiem i logiką, no i z aeroplanem oczywiście.

wtorek, 15 marca 2011

Słoneczny autobus

Po nazwach ciężarówek czas na autobusy. Nazw autobusowych jest bardzo wiele, większość firm z tej branży działa jednak tylko na rynku lokalnym, mało kto więc je zna. W Hiszpanii działa na przykład firma Castrosua, której autobusy jeżdżą podobno nawet w Krakowie. Tu będzie mowa tylko o nazwach znanych nam lepiej, a zacznę od polskich.
Autosan ma nazwę będącą skróceniem bardziej rozbudowanej formy Sanocka Fabryka Autobusów (używanej w latach 1958–1991). Większą tajemnicę zawiera nazwa Solaris, która etymologię ma na pierwszy rzut oka czytelną, bo pochodzi od łacińskiego solaris «słoneczny». Trudno jednak ustalić, jakie są uwikłania tej nazwy, bo musi ona u nas kojarzyć się ze sławną powieścią (1961) Stanisława Lema, trzykrotnie ekranizowaną. Inny prawdopodobny związek tej nazwy to imię Solange, które nosi współwłaścicielka firmy (imię też wywodzi się z łaciny od sollemnis «religijny»).

niedziela, 13 marca 2011

Europejskie ciężarówki, europejskie nazwy

Europejskie nazwy ciężarówek są podobne bardziej do radziecko-poradzieckich niż amerykańskich (kto ciekawy szczegółów, niech czyta poprzednie posty). Pominę oczywiście nazwy Mercedes-Benz, Renault i Volvo, bo była już o nich mowa w tym blogu, a poza tym nie są czysto ciężarówkowe.
Mamy więc najpierw Maschinenfabrik Augsburg-Nürnberg, a więc Augsbursko-Norymberską Fabrykę Maszyn, lepiej znaną jako MAN. Następnie idzie Van Doorne’s Aanhangwagen Fabriek (Fabryka Przyczep Van Doornego), bo Huub van Doorne (1900–79) był założycielem przedsiębiorstwa DAF. Włoska nazwa skrócona IVECO bierze się, jak można było przypuszczać, z angielskiego Industrial Vehicles Corporation (czy po polsku byłoby to Korporacja Pojazdów Przemysłowych?). Najwdzięczniej z tych nazw zaś brzmi chyba Skania, która została zapożyczona od regionu na południu Szwecji. Pochodzenie tej nazwy nie jest znane, ale miłośnicy efektownych etymologii twierdzą, że pierwotnie miała znaczyć «błyszcząca, piękna».

piątek, 11 marca 2011

Amerykańskie ciężarówki, amerykańskie nazwiska

O ile ciężarówki radziecko-poradzieckie nazywają się w sposób cokolwiek urzędowy i odpersonalizowany, o tyle amerykańskie noszą nazwy należycie poważne, a nawet osobowe.
Najpierw jest Freightline, czyli «pociąg kontenerowy», a więc długaśny pociąg z samymi wagonami, na których są kontenery. Jeśli tak się nazywa ciężarówka, musi to robić wrażenie. Następnie trzeba wymienić Kenworth – nazwę powstałą jako skrótowiec od nazwisk Fredericka Kenta i Edgara Worthingtona, którzy należeli do grona założycieli firmy. Trzecia firma – Peterbilt nazwę zawdzięcza założycielowi T. A. Petermanowi (zm. 1945). Mack natomiast upamiętnia nazwisko braci Johna, Augustusa i Williama Macków.

środa, 9 marca 2011

O awtomobilnych zawodach

O markach samochodów osobowych już było, czas na ciężarówki. Zaczynamy od wschodu, więc mamy tak: BiełAZ z Białorusi (jest to skrótowiec od Biełarusskij awtomobilnyj zawod),  z Ukrainy zaś jest KrAZ (Kremenczućkyj awtomobilnyj zawod, znaczy z Krzemieńczuka nad Dnieprem). Najbardziej znana jest nazwa rosyjska KAMAZ, która – jak widać – odróżnia się pisownią, choć nie sposobem utworzenia, bo pochodzi od Kamskij awtomobilnyj zawod. Kama to rzeka, nad którą leży miasto Nabiereżne Czełny.
A zawod (akcent na ostatniej sylabie) znaczy po rosyjsku «fabryka».

czwartek, 17 lutego 2011

Mały smart od litery małej

Ostatnią z samochodowych nazw, których omówienie zapowiedziałem, jest Smart. Niektórzy twierdzą wprawdzie, że powinno być smart (od małej litery), bo tak jest na logotypie firmy, ale w tekście polskim wielka litera będzie jak najbardziej na miejscu. Trzeba przecież pamiętać, że w języku polskim mamy ortograficzne rozróżnienie Smart «nazwa firmy i marka samochodów» oraz smart «samochód tej marki».
Pochodzenie nazwy jest banalne (angielskie smart znaczy «inteligentny» a też «elegancki»), choć jest to przykład nazwy stworzonej dla efektu. Pełna nazwa, która była bazą dla tego skrótu, to Swatch Mercedes Art. Pierwsze 2 wyrazy to znane marki, trzeci to właściwie wypełniacz, który w sposób sztuczny tworzy właściwą nazwę.

wtorek, 15 lutego 2011

Samochodowa marka z Bułgarii?

Dziś ostatnia nazwa nazwiskowa w serii samochodowej. Chodzi o nazwę pochodzącą od Ferdinanda Porschego (1875–1951), austriackiego konstruktora, który wcześniej zasłynął jako twórca Volkswagena zwanego u nas Garbusem (Niemcy nazywają go Käfer «chrząszcz»).
Jak zwykle ciekawsza sprawa z pochodzeniem nazwiska, zwłaszcza że ta etymologia spodoba się większości czytelników tego blogu. Nazwisko Porsche ma najprawdopodobniej rodowód słowiański, a wywodzi się z imienia Borys. Pochodzenie tego imienia to sprawa skomplikowana, o czym pisałem w Słowniku imion, ale na użytek tego tekstu przyjmijmy, że jego źródłem jest słowiański rdzeń bor «walka». Nie ulega jednak wątpliwości, że imię to pochodzi z bułgarskiego.

niedziela, 13 lutego 2011

Łado, łado!

Po polsku przyjęło się używać nazwy Lada, która jest angielską formą nazwy najpierw radzieckiej, potem rosyjskiej marki samochodowej. Jako nazwa firmowa obowiązuje również u nas, ale ze względu na pokrewieństwo języków śmiało można też pisać i mówić Łada. Nazwa została zaczerpnięta z mitologii słowiańskiej, w której była imieniem bogini wiosny. Gwoli ścisłości trzeba powiedzieć, że autentyczność takiego bóstwa była kwestionowana, bo z naszego punktu widzenia może to okazać się istotne. Etymolodzy zwracają uwagę, że łada (lada) było w wielu językach słowiańskich epitetem, którym obdarzano nowożeńców, znanym także u nas, bo w polskich ludowych pieśniach weselnych często występuje przyśpiew łado łado. Wyraz ten ma oczywiście związek z wyrazem ład, a najlepiej skojarzyć go z czasownikiem ładzić, czyli «zgadzać się».

piątek, 11 lutego 2011

OMW?

Czasem trzeba o różnych nazwach pomówić w tonacji smutnej, bo pożegnalnej. Z Europą żegna się firma Daihatsu, która w Polsce jest chyba znana głównie z tego, że za komuny, coś w połowie lat 80., w Peweksie można było kupić model Charade. Na tamte czasy w Polsce prawdziwa rewelacja. Z tego względu trzeba pamiętać, że nazwa Daihatsu znaczy w Polsce nieco inaczej niż w innych krajach.
Sama nazwa swoją japońskością się niemal narzuca, ale też istotnie powstała na gruncie japońskiego.
Siedziba firmy znajduje się w mieście Ikeda w prefekturze Osaka. Na początku tej drugiej nazwy znajduje się znak, który odczytywany jest jako dai, a którego znaczenie oddaje się słowami «duży, rozległy». To pierwszy składnik tej nazwy, drugi pochodzi od wyrażenia hatsudōki seizō, które znaczy «fabryka silników». Nazwę można więc rozwlekle przetłumaczyć słowami Osakijska Fabryka Silników.
A jak by to było po niemiecku? Pomyślcie chwilę lub poszukajcie w archiwum blogu. W skrócie dałoby to OMW.

środa, 9 lutego 2011

Rower i Rover

Temu brytyjskiemu producentowi samochodów zawdzięczamy wyraz pospolity, który – jak widać w tytule – służy czasem do gier słownych. Chodzi o rower, którego związek z Roverem jest bezpośredni. Rzecz w tym, że Rover był pierwszym producentem rowerów w znanej nam formie, a więc o dwu kołach równej wielkości z napędem przenoszonym przez łańcuch, które zastąpiły bicykle. Nazwa angielska jest znacząca, bo rover to «wędrowiec» a też «niespokojny duch».
Gdy kilka lat po II wojnie światowej jeden z projektantów Rovera zaprojektował samochód terenowy (zainspirowany samochodami marki Jeep i ich wojennymi sukcesami), nadał mu nazwę Land Rover, czyli «Terenowy Rover».

poniedziałek, 7 lutego 2011

Trzy wcielenia Opla

To już jedna z ostatnich nazw firm samochodowych i kolejna nazwa nazwiskowa, rozpoczniemy więc banalnie: Nazwa Opel pochodzi od nazwiska Adama Opla (1837–1895), niemieckiego przemysłowca, który rozpoczął jako producent maszyn do szycia i rowerów. Trzeba przyznać, że produkcja takich urządzeń musiała dawać znakomite kwalifikacje do konstruowania automobili, toteż cztery lata po śmierci założyciela firma rozpoczęła produkcję samochodów.
Na rynku angielskim samochody te oferowane są pod nazwą Vauxhall, która bezpośrednio pochodzi od nazwy londyńskiej dzielnicy, ta z kolei wywodzi się z imienia Falkes, a pierwotnie oznaczała własność człowieka o tym imieniu.
W Australii Opel ma jeszcze inne wcielenie, które nazywa się Holden, a to od nazwiska założyciela Jamesa Alexandra Holdena (XIX w.); jego nazwisko miało w staroangielskim oznaczać «głęboką dolinę».

sobota, 5 lutego 2011

Skrót od skrótu, czyli Saab

Svenska Aeroplan Aktiebolaget (pisane też Aktie Bolaget, co w całości można tłumaczyć jako Szwedzka Spółka Lotnicza z Ograniczoną Odpowiedzialnością) powstała 2 lata przed wojną, aby budować samoloty, dzięki którym szwedzka neutralność mogłaby mieć szansę utrzymania się w trudnych czasach. Od tej nazwy utworzyć można wdzięczny skrót SAAB lub Saab.
Rzecz jasna po wojnie utrzymanie neutralności staje się mniej trudnym i pilnym zadaniem, podobnie jak budowanie maszyn latających. Powstały więc nowe spółki, pierwsza o nazwie Saab AB zajmuje się nadal aeroplanami, choć nie tylko nimi, druga Saab Automobile AB produkuje samochody. Warto zauważyć, że od tych nazw można utworzyć skrótowiec Saab, jest to więc, rzec można, skrótowiec piętrowy.

czwartek, 3 lutego 2011

Włócznia z Turynu

Nazwa firmowa Lancia znana jest od 105 lat za sprawą inżyniera Vincenza Lancii (1881–1937), który założył to przedsiębiorstwo w Turynie. Znowu mamy nazwę odnazwiskową, co oznacza, że szukamy dalej. Etymologia nazwiska okazuje się łatwa do rozszyfrowania, lancia to po włosku włócznia, a tych było wiele rodzajów, między nimi lanca. Do nas to słowo przyszło z niemieckiego, a Niemcy zapożyczyli je od Włochów. Rzeczownik lancia pochodzi z kolei z łacińskiego lancea o tym samym znaczeniu, a więc jest to właściwy źródłosłów nazwiska.

wtorek, 1 lutego 2011

Co ma Bentley do Ostrołęki?

Nazwa Bentley w wyrobionych umysłach znaczy w zasadzie to samo co Rolls-Royce. Etymologię ma zresztą równie banalną, bo nazwiskową, a założycielem przedsiębiorstwa był Walter Owen Bentley (1888–1971) – konstruktor i entuzjasta motoryzacji, któremu się powiodło. Ciekawe, że nazwisko to nosiło wyjątkowo wielu liczących się sportowców, choć pewnie to przypadek.
Ciekawsze rzeczy pojawiają się, gdy zapytamy o pochodzenie nazwiska Bentley. Wywodzi się ono ze staroangielskiego, w którym miało pierwotnie oznaczać łąkę pokrytą roślinami szczeciniastymi, kolącymi, a więc ostrymi. Nie jest to jakiś wyjątkowy rodzaj nazwy, bo znamy go też w Polsce. A skąd? A z – czytajcie uważnie – Ostrołęki.

niedziela, 30 stycznia 2011

Tata i tata

Zauważyłem, że kiedy 3 lata temu indyjski koncern Tata kupił firmy Jaguar i Land Rover, w Europie zapanowały przestrach i konsternacja. Dlaczego? Łatwo zrozumieć. Czy słusznie? Zależy od punktu widzenia. W tym blogu dominuje punkt widzenia językoznawczo-pragmatyczny, a to znaczy, że zastanowimy się najpierw nad nazwą, a potem, uzbrojeni w wiedzę, wyciągniemy wnioski.
Nazwa Tata brzmi w uszach Polaka miło, choć samochód takiej marki nazywa się zabawnie. Nazwa – jak to się pospolicie zdarza – pochodzi od nazwiska. A nazwisko, jak można się domyślać, wywodzi się z wyrazu pospolitego. Tego wyrazu nie trzeba tłumaczyć, bo ma on formę tata i znaczenie zrozumiałe nie tylko dla Polaków. Czasem może mieć formę trochę inną, np. tetis w litewskim albo daddy w angielskim, ale nietrudno zauważyć, że mimo różnic formy te mają wiele wspólnego. Wywodzą się one z pradawnego języka zwanego indoeuropejskim, od którego początek bierze znaczna większość języków naszego kontynentu. Jego źródło zaś znajduje się na Półwyspie Indyjskim.
Tak więc nasz rzeczownik tata i nazwisko Tata to krewniacy, których powinowactwo widać mimo upływu tysięcy lat. Czego w takim razie się bać?