Fluxus znaczyło w łacinie ‘płynący’. Słowo tojest znane wielu językom współczesnym. Jest angielskie flux ‘potok, strumień, też w znaczeniu przenośnym’, a też francuskie fluent ‘płynący, falujący’.
Nazwa nadawałaby się dla jakiejś ogromnej limuzyny, ale takich jest coraz mniej. Za to średniej wielkości samochody zyskują uznanie i przejmują najlepsze nazwy.
Tym samochodem, który ma nazwę kojarzącą się ze strumieniem, który za sprawą swej nazwy łagodnie płynie i faluje, jest Renault Fluence.
Blog o nazwach handlowych i firmowych (czyli o, fachowo mówiąc, chrematonimach). Teksty dotyczą pochodzenia nazw i ich użycia, np. wymowy, ortografii, odmiany, fortunności.
Co 2 dni nowy tekst! Tak powinno być w każdym blogu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fluence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fluence. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 października 2011
czwartek, 13 października 2011
Renault brzmi efektownie
Z cyklu Bracia Renault nazywają swoje samochody (3).
Współcześnie zaś mamy takie nazwy samochodów osobowych tej marki: Twingo, Clio, Thalia, Kangoo, Mégane, Fluence, Scenic, Koleos, Laguna, Latitude, Espace, Trafic.
Moim zdaniem jest to najefektowniejszy zestaw nazw motoryzacyjnych.
Efektowny, ale czy spójny? Czy jest jakaś myśl, która ponad tymi efektownymi nazwami stoi? Taka jak na przykład Oplowa idea, żeby korzystać z wyrazów łacińskich o najszlachetniejszych znaczeniach?
Analiza prowadzi mnie do wniosku, że myśl jest w tym zestawie tylko jedna: nazwy mają dobrze brzmieć i wyglądać (we wszelkich językach), a ponadto mają się przynajmniej nieźle kojarzyć.
Współcześnie zaś mamy takie nazwy samochodów osobowych tej marki: Twingo, Clio, Thalia, Kangoo, Mégane, Fluence, Scenic, Koleos, Laguna, Latitude, Espace, Trafic.
Moim zdaniem jest to najefektowniejszy zestaw nazw motoryzacyjnych.
Efektowny, ale czy spójny? Czy jest jakaś myśl, która ponad tymi efektownymi nazwami stoi? Taka jak na przykład Oplowa idea, żeby korzystać z wyrazów łacińskich o najszlachetniejszych znaczeniach?
Analiza prowadzi mnie do wniosku, że myśl jest w tym zestawie tylko jedna: nazwy mają dobrze brzmieć i wyglądać (we wszelkich językach), a ponadto mają się przynajmniej nieźle kojarzyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)