Angielskie wyrażenie road runner może pospolicie oznaczać długodystansowca. Jest też znaczenie niebanalne, bo w świecie zwierząt mamy północnoamerykańskie ptaki zwane u nas kukawkami, słynące ze zdolności do wytrwałego biegu (i spokrewnione z kukułkami).
Taka ptasia nazwa nadaje się wybornie do nazywania samochodów, nic więc dziwnego, że w roku 1968 firma Plymouth rozpoczęła produkcję road runnerów, spokrewnionych z chargerami (rumakami) Dodge’a. Trwało to do roku 1980, a samochód był amerykański podobnie jak ptak – kukawki żyją w Meksyku i południowych Stanach.
Blog o nazwach handlowych i firmowych (czyli o, fachowo mówiąc, chrematonimach). Teksty dotyczą pochodzenia nazw i ich użycia, np. wymowy, ortografii, odmiany, fortunności.
Co 2 dni nowy tekst! Tak powinno być w każdym blogu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plymouth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Plymouth. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 grudnia 2011
piątek, 23 grudnia 2011
Morskie nazwy samochodów
Ze świata mieszkańców wód mamy niewiele nazw markowych, ale należało się spodziewać, że istnieje jakaś czterokołowa Barracuda, dwuosobowa wprawdzie, za to ogromna maszyna firmy Plymouth z lat 1964–1974.
Płaszczki też są dobrym materiałem na nazwę, do tej rodziny należą manty. Opel produkował Mantę w latach 1970–1988. Chevrolet zaś sprzedawał Corvette pod nazwą Sting Ray (1963–1967) i Stingray (1969–1976). Stingray to płaszczka właśnie.
Od czasu, gdy Hemingway napisał Starego człowieka i morze, wyjątkowo dobrym materiałem na nazwę jest pewna ryba z rodziny żaglicowatych. Rambler (później też AMC) Marlin był produkowany w latach 1965–1967.
W tym zakresie możliwości są znaczne, podpowiadam nowe nazwy angielskie, a polskie dopowiadam, bo można je wykorzystać nawet w USA. Samochody sportowe mogą się nazywać Bellona (Belona), Sailfish (żaglica). Dla SUV-ów dobre by były Shark (Rekin), Dolphin (Delfin). Vany aż się proszą o nazwy Whale (Wieloryb) oraz (Kaszalot) Sperm Whale;-)
Płaszczki też są dobrym materiałem na nazwę, do tej rodziny należą manty. Opel produkował Mantę w latach 1970–1988. Chevrolet zaś sprzedawał Corvette pod nazwą Sting Ray (1963–1967) i Stingray (1969–1976). Stingray to płaszczka właśnie.
Od czasu, gdy Hemingway napisał Starego człowieka i morze, wyjątkowo dobrym materiałem na nazwę jest pewna ryba z rodziny żaglicowatych. Rambler (później też AMC) Marlin był produkowany w latach 1965–1967.
W tym zakresie możliwości są znaczne, podpowiadam nowe nazwy angielskie, a polskie dopowiadam, bo można je wykorzystać nawet w USA. Samochody sportowe mogą się nazywać Bellona (Belona), Sailfish (żaglica). Dla SUV-ów dobre by były Shark (Rekin), Dolphin (Delfin). Vany aż się proszą o nazwy Whale (Wieloryb) oraz (Kaszalot) Sperm Whale;-)
poniedziałek, 13 grudnia 2010
Amerykańskie samochody, amerykańskie nazwiska (1)
Samochody amerykańskie to dla Europejczyków pewna osobliwość. Nie wnikając w szczegóły, możemy się zgodzić, że na ogół różnią się bardzo od pojazdów ze Starego Świata. Raczej rzadko je spotykamy w Europie, więc nie tylko samochody wydają się nam osobliwe, także ich nazwy.
Co prawda różnie z tym wrażeniem bywa. Niektóre, jak np. Jeep, są dobrze przez nas oswojone, inne, np. Chrysler, znane, lecz cokolwiek niezwykłe. Są też marki obecne w naszych salonach motoryzacyjnych (Dodge), które ciągle trudno uznać za rozpoznawane powszechnie. Wreszcie są takie, o których niewiele wiemy, ale których nie uda nam się poznać lepiej, bo firmy już nie istnieją, jak omawiany niedawno Saturn albo Plymouth.
Tu pojawiły się nazwy należące do koncernu Chryslera, który też o mało co nie dokonał żywota. Amerykańska nazwa tego przedsiębiorstwa pochodzi od jej założyciela Waltera Percy’ego Chryslera (1875–1940). „Nazwiskowa” jest też nazwa Dodge, bo pojawiła się wraz z Johnem Francisem (1864–1920) i Horace’em Elginem (1868–1920) Dodge’ami. Nazwa Jeep też chyba jest w pewnym sensie nazwiskowa, ale o niej już pisałem.
Plymouth zaś jest nazwą historyczną i to w podwójnym znaczeniu. Ta marka samochodów została bowiem wycofana z rynku w roku 2001, a powstała w nawiązaniu do Plymouth Rock (Skała Plymouth). Jest to nazwa głazu, w pobliżu którego mieli zejść na ląd ze statku Mayflower pierwsi osadnicy amerykańscy w roku 1620. Wywodzi się ona od nazwy miasta w południowej Anglii, a jej źródłosłów można tłumaczyć słowami «ujście rzeki Plym».
Była więc mowa o amerykańskich nazwiskach i samochodach, ale o nazwach angielskich.
Co prawda różnie z tym wrażeniem bywa. Niektóre, jak np. Jeep, są dobrze przez nas oswojone, inne, np. Chrysler, znane, lecz cokolwiek niezwykłe. Są też marki obecne w naszych salonach motoryzacyjnych (Dodge), które ciągle trudno uznać za rozpoznawane powszechnie. Wreszcie są takie, o których niewiele wiemy, ale których nie uda nam się poznać lepiej, bo firmy już nie istnieją, jak omawiany niedawno Saturn albo Plymouth.
Tu pojawiły się nazwy należące do koncernu Chryslera, który też o mało co nie dokonał żywota. Amerykańska nazwa tego przedsiębiorstwa pochodzi od jej założyciela Waltera Percy’ego Chryslera (1875–1940). „Nazwiskowa” jest też nazwa Dodge, bo pojawiła się wraz z Johnem Francisem (1864–1920) i Horace’em Elginem (1868–1920) Dodge’ami. Nazwa Jeep też chyba jest w pewnym sensie nazwiskowa, ale o niej już pisałem.
Plymouth zaś jest nazwą historyczną i to w podwójnym znaczeniu. Ta marka samochodów została bowiem wycofana z rynku w roku 2001, a powstała w nawiązaniu do Plymouth Rock (Skała Plymouth). Jest to nazwa głazu, w pobliżu którego mieli zejść na ląd ze statku Mayflower pierwsi osadnicy amerykańscy w roku 1620. Wywodzi się ona od nazwy miasta w południowej Anglii, a jej źródłosłów można tłumaczyć słowami «ujście rzeki Plym».
Była więc mowa o amerykańskich nazwiskach i samochodach, ale o nazwach angielskich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)