Pokazywanie postów oznaczonych etykietą źródłosłów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą źródłosłów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 stycznia 2011

„Po cóż świecą Plejady?”

Grecki bóg Atlas miał wraz z nimfą Plejone siedem córek, które znane są jako Plejady.
Mit grecki powiada, że prześladował je myśliwy Orion (dziś by się mówiło chyba o molestowaniu), a zostały uratowane przez Zeusa, który przeniósł je na firmament w postaci skupiska gwiazd, słynących z tego, że są doskonale widoczne nawet nieuzbrojonym okiem.
Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że Atlasowi i Orionowi nazwę zawdzięcza wyjątkowo wiele firm, a Plejady też zostały upamiętnione w tej formie.
Chodzi o to, że w języku japońskim Plejady nazywane są słowem Subaru. Firma powstała z połączenia sześciu mniejszych, wcześniej podzielonych ze względu na perturbacje wojenne. W logo firmy znajduje to symboliczny wyraz w postaci sześciu gwiazd na eliptycznym tle.
A Plejady znaczą jeszcze więcej niż to, co udało się napisać do tej pory. Wyraz plejada oznacza grono ludzi wybitnych w jakiejś dziedzinie, Plejady mogą też być symbolem poetyckim, jak w wierszu Jarosława Iwaszkiewicza, którego fragment wykorzystałem w tytule.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Od pagórka do Peugeota

Omówienie nazw francuskich producentów samochodów trzeba doprowadzić do końca. Wobec tego dziś będzie o pochodzeniu nazwy Peugeot. Rzecz z jednej strony prosta, bo na ogół wiadomo, że nazwa pochodzi od nazwiska, z drugiej jednak skomplikowana, bo kto może wiedzieć, skąd pochodzi nazwisko?
Tak czy owak, najważniejsze, że problem ciekawy, zwłaszcza że jest to prawdopodobnie najstarsza firma samochodowa. Istniała już w początkach XIX w., a w roku 1810 bracia Jean-Frédéric i Jean-Pierre Peugeotowie wraz z innymi udziałowcami utworzyli spółkę zajmującą się wytwarzaniem wyrobów ze stali. Produkcja pojazdów zaczęła się dużo później, bo dopiero w 1885 roku, najpierw od rowerów.
Historię zostawmy historykom, nas interesuje pochodzenie nazwiska. A warto wiedzieć, że jest to nazwisko rzadkie we Francji, nosi je zaledwie ok. 420 osób. Co prawda jest też częściej spotykane nazwisko Pouget, które wywodzi się z tego samego źródła.
Tajemnica więc rozwikłana. Dzieje nazwy rozpoczęły się od wyrazu pospolitego oznaczającego pagórek, wzgórze, od nich powstały nazwy miejscowe Pouget, Pougeot, następnie różne nazwiska, w tym Peugeot, a wreszcie nazwa firmowa.

wtorek, 21 grudnia 2010

Auta trzech braci

Dawno, dawno temu, w roku 1898, trzej bracia, Louis, Marcel i Fernand założyli warsztat, żeby składać automobile. I mimo że była to zwykła szopa na narzędzia, w ciągu roku złożyli ich kilkadziesiąt. Najbardziej zasłynęły jednak taksówki produkowane przez ich firmę, które w roku 1914 wykorzystano do przewiezienia posiłków na front nad Marną.
Marka Renault ma bowiem proste źródło, pochodzi od nazwiska. Samo nazwisko zaś ma źródłosłów wspólny z imieniem Reinhold (u nas znanym też w formach Rajnold, Rajnhold), bo od niego się wywodzi. Jest zresztą więcej znanych nazwisk o tej samej etymologii, np. Raynaud, Renaud. Źródłosłów imienia jest germański, a jego pierwotne znaczenie można wyłożyć słowami «ten, kto przewodzi zebraniu, radzie».
Wiele, wiele lat później Polacy zadawali sobie pytanie, jak to nazwisko się odmienia? O tym pojutrze.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Amerykańskie samochody, amerykańskie nazwiska (1)

Samochody amerykańskie to dla Europejczyków pewna osobliwość. Nie wnikając w szczegóły, możemy się zgodzić, że na ogół różnią się bardzo od pojazdów ze Starego Świata. Raczej rzadko je spotykamy w Europie, więc nie tylko samochody wydają się nam osobliwe, także ich nazwy.
Co prawda różnie z tym wrażeniem bywa. Niektóre, jak np. Jeep, są dobrze przez nas oswojone, inne, np. Chrysler, znane, lecz cokolwiek niezwykłe. Są też marki obecne w naszych salonach motoryzacyjnych (Dodge), które ciągle trudno uznać za rozpoznawane powszechnie. Wreszcie są takie, o których niewiele wiemy, ale których nie uda nam się poznać lepiej, bo firmy już nie istnieją, jak omawiany niedawno Saturn albo Plymouth.
Tu pojawiły się nazwy należące do koncernu Chryslera, który też o mało co nie dokonał żywota. Amerykańska nazwa tego przedsiębiorstwa pochodzi od jej założyciela Waltera Percy’ego Chryslera (1875–1940). „Nazwiskowa” jest też nazwa Dodge, bo pojawiła się wraz z Johnem Francisem (1864–1920) i Horace’em Elginem (1868–1920) Dodge’ami. Nazwa Jeep też chyba jest w pewnym sensie nazwiskowa, ale o niej już pisałem.
Plymouth zaś jest nazwą historyczną i to w podwójnym znaczeniu. Ta marka samochodów została bowiem wycofana z rynku w roku 2001, a powstała w nawiązaniu do Plymouth Rock (Skała Plymouth). Jest to nazwa głazu, w pobliżu którego mieli zejść na ląd ze statku Mayflower pierwsi osadnicy amerykańscy w roku 1620. Wywodzi się ona od nazwy miasta w południowej Anglii, a jej źródłosłów można tłumaczyć słowami «ujście rzeki Plym».
Była więc mowa o amerykańskich nazwiskach i samochodach, ale o nazwach angielskich.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Nazwy bez związku

Bywają nazwy, które oddalają się od punktu wyjścia i w rezultacie tracą związek ze źródłosłowem. W Polsce zdarza się to – być może – szczególnie często. Autor tego blogu kupił kiedyś fiata punto w firmie Rabbit. Ta nazwa nie była żartem ani nawet rezultatem nieporozumienia. Po prostu: zanim wspomnianej firmie zaczęło się opłacać sprzedawanie samochodów, handlowała komputerami, stąd w jej nazwie bit nie mający jednak raczej nic wspólnego z królikami a chyba jeszcze mniej z samochodami.
Podobnych przykładów można podać o wiele więcej. Pojutrze będzie o nazwie pewnego szacownego wydawnictwa, która też oddaliła się od swego źródła, choć z innych powodów.