Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KIA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Capri, nieopodal Sorrento

Słynna włoska wyspa Capri dała nazwę kilku samochodom koncernu Forda. Nazwa znakomicie się kojarzy i wspaniale brzmi. Jej etymologia też robi pewne wrażenie, najpierw dlatego, że nie jest jasna. Są 3 wywody etymologiczne, pierwszy widzi źródło nazwy w greckim rzeczowniku kapros oznaczającym dzika, drugi w łacińskim wyrazie capreae «koza», trzeci w hipotetycznym etruskim słowie, które miało oznaczać «skalisty». Wyspa sąsiaduje z półwyspem Sorrento (na nim leży miasto o tej samej nazwie), którego nazwa została wykorzystana przez Kię do nazwania modelu Sorento (z jednym „r”, 2003–2009).
Ta marka motoryzacyjna najpierw pojawiła się w formie Lincoln Capri (1952–1959 ), był to wielki i luksusowy krążownik szos z silnikami o pojemności sięgającej 7 litrów.
Mało kto wie, że były 2 Fordy Capri, europejsko-amerykański z lat 1961–1987 i  australijski 1989–1994. Ten drugi był sprzedawany w USA jako Mercury Capri. A już chyba nikt nie wie, że nawet  Mercury Capri miał  jeszcze dwa wcześniejsze wcielenia, starsze znane było w latach 1970–1977 (była to wersja Forda), a następnie od 1979 do 1986 roku pod tą nazwą sprzedawano wariant Forda Mustanga.
Reaktywowanie sławnych marek jest w modzie, należy się więc spodziewać, że za jakiś czas pojawi się nowy Ford o tej nazwie.

sobota, 6 sierpnia 2011

Pikantny duch

Nazwy modeli Kii też pokazują, że pomysł na dobre nazwy to wyjątkowo trudna sprawa.
Mamy taki zestaw: Picanto, Venga, Soul, cee'd, cee´d_sw, pro_cee'd, Magentis, Sportage, Sorento.
Ładnie brzmią, zwracają uwagę na siebie, dobrze się kojarzą, ale czy coś z tego wynika?
Nad każdą z nich sztab marketingowców przesiedział pewnie całe tygodnie, ale nie wiadomo po co, skoro trudno pojąć sens całości.
Bo jest tak: Picanto nawiązuje czytelnie do słowa pikantny, które w znane jest w wielu językach. Soul to «duch» po angielsku. Sportage sugeruje, że jest zdatny do sportu, Magentis nawiązuje do koloru fuksji (angielskie magenta), robiąc aluzję do łacińskiego magnis, magna «wielki». Sorento nawiązuje do Sorrento – miejscowości w pobliżu Wezuwiusza, której nazwa pochodzi od syren, ale znana jest głównie z piosenki „Wróć do Sorrento”, którą śpiewał sam Luciano Pavarotti.
Czy jest tu jakaś myśl przewodnia? Raczej nie.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Na początku była nazwa...

Hyundai i Kia to mniej więcej to samo, ale tylko od strony ekonomicznej i – zdaje się – konstrukcyjnej. Nas interesują nazwy, a tu już są duże różnice.
Hyundai obecnie korzysta z klucza nazewniczego, który składa się z literki i oraz liczby dwucyfrowej, są więc i10, i20, i30, i40. Jeśli są to SUV-y, wówczas pojawia się dodatkowa literka, a zero zamienia sie w piątkę: ix35, ix55.
Słuszne to i czytelne, ale oprócz tego są Elantra, Veloster i Genesis, które nazywają się przyjemnie dla oka i ucha, ale bez ładu i składu. Elantra (następczyni Lantry) nazywa się tak zapewne, bo nazwa ładnie wygląda i brzmi (choć nie jestem do tego przekonany). Veloster korzysta z łaciny, w której velox znaczy «szybki», i z angielskiego, bo drugi człon nazwy nawiązuje chyba do czasownika to steer «kierować, sterować».
A Genesis sugeruje chyba, że na początku było słowo.

czwartek, 9 grudnia 2010

Motoryzacyjna poezja z Korei

Dziś o nazwach koreańskich producentów samochodów. Od nazw europejsko-amerykańskich, które – jak już pisałem – pochodzą najczęściej od nazwisk, odróżniają się pewną poetyckością.
Najdłużej znana u nas – Daewoo pochodzić ma od wyrażenia «wielki wszechświat», które nie dość, że poetyczne, jest jeszcze patetyczne. 
Pełnię poezji mamy w nazwie KIA, która znaczyć ma «to, co powstało / wyszło z Azji», choć mój banalny przekład należałoby zastąpić jakimś lepszym, może «z Azji w świat».
Mało znana marka SsangYong to kwintesencja azjatyckiego nazewnictwa, bo znaczy «bliźniacze smoki», mamy więc azjatycki symbol przyprawiony niezwykłością (jakby w samym symbolu było jej mało).
Gdybyście się dowiedzieli, że Wasz samochód ma się nazywać Współczesność albo Dzisiejsze Czasy (Charlie Chaplin był chyba prorokiem ;-)), chyba nie wzięlibyście go nawet za darmo. Ale jeśli to będzie po koreańsku, czyli Hyundai, to co innego.
Pewnie myślicie teraz: Skoro Koreańczycy tak pięknie nazywają samochody, to chińskie nazwy będą dopiero świetne, czyż to nie Chińczycy wymyślili wyrażenia nefrytowa grotajaspisowy sceptr (Co oni tak pięknie nazywają? A zgadnijcie).
A tymczasem jedna z chińskich firm samochodowych nazywa się... BYD Auto.