Znany jest zwyczaj produkowania jednego samochodu pod różnymi markami. Nie o tym jednak będzie mowa, ale o innej osobliwości znanej z onomastyki motoryzacyjnej, czyli o ponownym wykorzystywaniu nazwy.
Wśród amerykańskich nazw odmiejscowych są Dodge Aspen (1976–1980) i Chrysler Aspen (2006–2009), bo – jak należy mniemać – nazwa samochodu wywodzi się bezpośrednio od zimowej stolicy USA, choć pośrednio od angielskiej nazwy drzewa liściastego, które my znamy pod nazwą osika.
Marketingowym wzięciem cieszy się też marka Montana, najbardziej znana jako nazwa stanu w USA (jest też takie miasto w Bułgarii). Tutaj nie ma problemów etymologicznych, bo źródłosłowem jest hiszpański wyraz o znaczeniu «górzysty». Pojazdami, które tę piękną nazwę zapożyczyły, są konstrukcje General Motors: minivan Pontiac Montana (1997–2009) i pick-up Chevrolet Montana (od 2003).
Najczęściej wykorzystywaną nazwą odmiejscową jest Daytona, od miasta Daytona Beach na Florydzie, którego nazwa powstała dla uczczenia założyciela Mathiasa Daya. Stąd nazwa sławnych wyścigów samochodowych i kilku modeli samochodów.
Były więc Shelby Daytona (1964-1965), Dodge Daytona (1984–1993), Studebaker Daytona (wariant modelu Lark, 1959–1966), a także Ferrari Daytona (nieoficjalna nazwa modelu 365 GTB/4, 1968–1976) oraz Alfa Romeo 33/2, zwana Daytoną (1967–1968).
Blog o nazwach handlowych i firmowych (czyli o, fachowo mówiąc, chrematonimach). Teksty dotyczą pochodzenia nazw i ich użycia, np. wymowy, ortografii, odmiany, fortunności.
Co 2 dni nowy tekst! Tak powinno być w każdym blogu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ferrari. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 lutego 2012
wtorek, 27 września 2011
Carrera jak Ferrari
Gwoli ścisłości trzeba zaznaczyć, że samochody Porschego nosiły nazwy słowne wcześniej, już przed rokiem 2002, ale jako uzupełnienie cyfrowych. Co prawda były one przeważnie bardzo pospolite, np. 550 Coupe.
Najsłynniejszą nazwą firmy jest bez wątpienia Carrera, pojawiła się ona jako dodatkowe, mocno niesamodzielne określenie modelu 356, prawdopodobnie w roku 1963. Krótko potem wystąpiła jako uzupełnienie nazwy 911.
Nazwa Carrera z czasem się usamodzielniła, bo przecież brzmi jak Ferrari, a znaczy po hiszpańsku «wyścig». Czy nazywając samochód sportowy, można chcieć czegoś więcej?
Najsłynniejszą nazwą firmy jest bez wątpienia Carrera, pojawiła się ona jako dodatkowe, mocno niesamodzielne określenie modelu 356, prawdopodobnie w roku 1963. Krótko potem wystąpiła jako uzupełnienie nazwy 911.
Nazwa Carrera z czasem się usamodzielniła, bo przecież brzmi jak Ferrari, a znaczy po hiszpańsku «wyścig». Czy nazywając samochód sportowy, można chcieć czegoś więcej?
poniedziałek, 25 lipca 2011
Trzy cyfry i jeszcze coś
O zaletach nazwy Ferrari była już mowa. Teraz o nazwach poszczególnych modeli.
FF pochodzić ma od skrótu Ferrari Four (Ferrari Cztery), a to w nawiązaniu do czterech miejsc lub napędu na cztery koła. Niewątpliwie jednak marketingowcy byli świadomi, że jest to skrót wyrażenia fast forward występujący na różnego rodzaju urządzeniach jako nazwa przycisku szybkiego przewijania.
Zwykle jednak modele Ferrari mają nazwę złożona z trzycyfrowej liczby i jakiegoś wyrazu, zwykle szerzej znanego, np. 612 Scaglietti (od nazwiska jednego z projektantów firmy), 599 GTB Fiorano (skrót pochodzi od Gran Turismo Berlinetta, Fiorano to nazwa toru fabrycznego). Są też modele California, 458 Italia, 458 Challenge (angielskie słowo w terminologii sportowej oznaczające atak), 599 GTO (od Gran Turismo, co można tłumaczyć jako «samochód do wielkiej wyprawy» i F340 Spider (wyraz ten jest synonimem kabrioletu).
Cyfry na ogół nawiązują do pojemności silnika.
Z tego zestawienia wynika wniosek, że kiedy nazwa firmy jest odpowiednio efektowna, nazwa modelu już być nie musi.
FF pochodzić ma od skrótu Ferrari Four (Ferrari Cztery), a to w nawiązaniu do czterech miejsc lub napędu na cztery koła. Niewątpliwie jednak marketingowcy byli świadomi, że jest to skrót wyrażenia fast forward występujący na różnego rodzaju urządzeniach jako nazwa przycisku szybkiego przewijania.
Zwykle jednak modele Ferrari mają nazwę złożona z trzycyfrowej liczby i jakiegoś wyrazu, zwykle szerzej znanego, np. 612 Scaglietti (od nazwiska jednego z projektantów firmy), 599 GTB Fiorano (skrót pochodzi od Gran Turismo Berlinetta, Fiorano to nazwa toru fabrycznego). Są też modele California, 458 Italia, 458 Challenge (angielskie słowo w terminologii sportowej oznaczające atak), 599 GTO (od Gran Turismo, co można tłumaczyć jako «samochód do wielkiej wyprawy» i F340 Spider (wyraz ten jest synonimem kabrioletu).
Cyfry na ogół nawiązują do pojemności silnika.
Z tego zestawienia wynika wniosek, że kiedy nazwa firmy jest odpowiednio efektowna, nazwa modelu już być nie musi.
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Kowal i czarny rumak
Nazwa firmowa powinna być krótka, dźwięczna, łatwa do zapamiętania. A jeśli ma nazywać sportowe samochody, to jeszcze powinna przypominać ryk silnika na wysokich obrotach. Co to może być? Oczywiście Ferrari.
Jest to kolejna nazwa nazwiskowa, bo założycielem firmy był Enzo Ferrari (1898–1988). Sprawa niby prosta, ale mamy tu drugie dno, bo i nazwisko musi mieć etymologię. A ta jest jak z marzeń speca od reklamy. Źródłem nazwiska jest włoski rzeczownik ferraro, który oznacza kowala. Ten z kolei pochodzi od łacińskiego ferrum, czyli «żelazo». Kto się rozumie na symbolach, ten wie, jaki to potencjał, choć chyba niewykorzystany, bo logo firmy przedstawia czarnego rumaka stojącego na tylnych nogach.
Krótko mówiąc: Ferrari to tak jak po polsku Kowal albo po angielsku Smith ;-)
Jest to kolejna nazwa nazwiskowa, bo założycielem firmy był Enzo Ferrari (1898–1988). Sprawa niby prosta, ale mamy tu drugie dno, bo i nazwisko musi mieć etymologię. A ta jest jak z marzeń speca od reklamy. Źródłem nazwiska jest włoski rzeczownik ferraro, który oznacza kowala. Ten z kolei pochodzi od łacińskiego ferrum, czyli «żelazo». Kto się rozumie na symbolach, ten wie, jaki to potencjał, choć chyba niewykorzystany, bo logo firmy przedstawia czarnego rumaka stojącego na tylnych nogach.
Krótko mówiąc: Ferrari to tak jak po polsku Kowal albo po angielsku Smith ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)